Jest taki dzień, tylko jeden raz do roku…

26 maja- najważniejsze święto, święto kochanych mam...

Mamo, dziś Twoje święto…
Po południu zapalę Ci świeczki na grobie, kupię piękny bukiet czerwonych róż i obiecuję, że dziś posiedzę z Tobą dłużej…
Wygładzę trawę wokół pomnika, tak, jakbym czesała Twoje zawsze piękne i gęste włosy, wytrę kurz, tak jakbym gładziła Twe zawsze delikatne dłonie, wypoleruję Twoje zdjęcie, żebyś mogła pozostać już zawsze taka uśmiechnięta, jak na nim…
Kocham Cię bardzo Mamo…

Dziś miałam piękny sen, śniło mi się maleńkie dziecko, dziewczynka…
Tak ślicznie się do mnie uśmiechała, wyciągała ręce, żeby ją przytulić do siebie.
Kiedy się obudziłam miałam dziwne wrażenie, że to było moje dziecko, moja dziewczynka, moja Zosia….

Zadzwonię dziś też do Mamy Maćka, żeby złożyć życzenia, bo Pani Irmina zawsze traktowała i traktuje mnie jak swoją córkę, a ja ją jak swoją  drugą mamę…
 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Życie codzienne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>